Wyniki badania PIRLS

PIRLS (Progress in International Reading Literacy Study) to międzynarodowy program pomiaru osiągnięć szkolnych w czytaniu przeznaczony dla dziesięcioletnich uczniów w czwartym roku nauki. Polscy czwartoklasiści są w czołówce światowej pod względem osiągnięć w czytaniu.

W 2016 r. w Polsce badanie objęło klasę czwartą szkoły podstawowej. W poprzednich odsłonach badania (w 2006 i 2011 roku) udział wzięli uczniowie klasy trzeciej. Zmiana klasy wynikała z reformy wieku obowiązku szkolnego w Polsce.

Główne wyniki (zob. raport)
  1. Polscy czwartoklasiści są w czołówce światowej pod względem osiągnięć w czytaniu. Polskę istotnie wyprzedziły tylko dwa kraje: Rosja i Singapur, Polska zaś istotnie wyprzedziła 41 krajów.
  2. W Polsce jest bardzo mało czwartoklasistów na najniższym poziomie czytania. Nie więcej niż 2 proc. naszych uczniów (a na świecie 7 proc.) jest w stanie zrozumieć najwyżej pojedyncze zdania tekstu. Za to na najwyższym poziomie, który zakłada odróżnianie informacji istotnych od nieistotnych, wyciąganie wniosków z wielu jawnych i domyślnych przesłanek, interpretowanie zachowań i interakcji postaci oraz ocenianie wpływu zastosowanych środków na odbiór tekstu, mamy 20 proc. uczniów (na świecie jest ich 10 proc).
  3. Polscy czwartoklasiści radzą sobie równie dobrze z tekstami literackimi i użytkowymi.
  4. Polscy czwartoklasiści lepiej radzą sobie z interpretowaniem i ocenianiem tekstu niż z wyszukiwaniem informacji i bezpośrednim wnioskowaniem. Można przypuszczać, że polska szkoła przykłada większą wagę do rozwijania umiejętności interpretacyjnych niż do wyszukiwania informacji i prostego wnioskowania, mimo że w większości codziennych zastosowań drugie liczą się bardziej niż pierwsze. Warto dodać, że w pięciu na dziewięć krajów ze ścisłej czołówki nie ma opisanej różnicy.
  5. W Polsce dziewczynki czytają lepiej niż chłopcy. Podobnie jest we wszystkich 50 krajach, ale duża „luka płciowa” współwystępuje z niskim poziomem rozwoju społecznego i nieefektywnym szkolnictwem. Polska szkoła powinna skuteczniej zachęcać chłopców do czytania – dobierać ciekawsze teksty i stosować ciekawsze sposoby omawiania ich na lekcjach.
  6. Próg między klasą trzecią i czwartą motywuje uczniów do zdobywania wiedzy. Osiągnięcia czwartoklasistów w czytaniu są wyższe o 46 i 39 punktów od osiągnięć trzecioklasistów badanych w latach 2006 i 2011. Widać, że rozwój umysłowy dzieci bardziej zależy od liczby lat spędzonych w szkole niż od ich wieku.
  7. Dzieci, które w 2012 r. poszły do szkoły jako sześciolatki, mają w klasie czwartej podobne osiągnięcia w czytaniu jak dzieci, które rozpoczęły naukę w wieku siedmiu lat. Różnica (na korzyść starszych) wynosi zaledwie 2 punkty i jest statystycznie nieistotna.
  8. W Polsce, we francuskiej części Belgii, Czechach i Słowenii czwartoklasiści mniej lubią szkołę niż w którymkolwiek kraju Europy. Jeszcze mniej lubią szkołę jedynie mali Chińczycy w Hong Kongu, Makau i na Tajwanie.
  9. Czytanie i lekcje czytania wywołują u polskich czwartoklasistów umiarkowany entuzjazm. Pod względem postawy wobec czytania zajmują oni 31. miejsce, a wobec lekcji czytania – 14. Relatywnie więcej naszych uczniów odczuwa brak konstruktywnej informacji ze strony nauczyciela, na czym polega popełniony błąd i jak się go ustrzec w przyszłości, gubi się w meandrach nauczycielskich monologów i przestaje się nimi interesować. Analogiczne postawy trzecioklasistów badanych w latach 2006 i 2011 były bardziej pozytywne.
  10. Na lekcjach czytania w polskich szkołach rzadko korzysta się z komputerów. Tylko w 5 proc. oddziałów w Polsce (a w 10 proc. na świecie) każdy uczeń ma do dyspozycji komputer. Tylko w 4 proc. oddziałów w Polsce (a w 24 proc. na świecie) jest kilka komputerów, z których mogą korzystać uczniowie. Odsetki polskich czwartoklasistów ćwiczących umiejętności czytania za pomocą technologii informacyjnej są niższe niż na świecie. W pisaniu na komputerze zajmujemy 4. miejsce od końca.
  11. Polscy czwartoklasiści czują się bezpiecznie wśród innych uczniów. W rankingu krajów Polska, podobnie jak w poprzednich edycjach PIRLS i TIMSS, zajmuje razem z Finlandią wysokie 7. miejsce.
  12. W Polsce rośnie zróżnicowanie szkół podstawowych mogące być podłożem późniejszych nierówności oświatowych. W okresie 2006–2016 widać monotoniczny wzrost zróżnicowania szkół zarówno pod względem statusu socjoekonomicznego uczniowskich rodzin, jak i wyników w czytaniu. W 26 proc. szkół prowadzących przynajmniej dwa oddziały klasy czwartej stwierdzono duże, statystycznie istotne różnice między oddziałami pod względem statusu socjoekonomicznego rodzin uczniów, co może świadczyć o celowym dzieleniu uczniów na bardziej i mniej obiecujących. W badaniu TIMSS 2015 takich szkół było tylko 16 proc.
  13. Polska i Słowacja przodują pod względem odsetka uczniów nauczanych przez nauczycieli z wykształceniem wyższym II stopnia. Na świecie tacy nauczyciele nauczają języka ojczystego 26 proc. uczniów, w Polsce prawie 100 proc. Znaczna część naszych magistrów nie zetknęła się na studiach z zagadnieniami ważnymi w codziennej pracy – metodami pomiaru osiągnięć w czytaniu (37 proc.), metodyką zajęć wyrównawczych z czytania (29 proc.) i pedagogiką specjalną (37 proc).
  14. Polskim nauczycielom języka ojczystego praca daje małą satysfakcję. Zajmują pod tym względem dalekie, 40. miejsce na świecie. W Europie mniej zadowoleni z zawodu są tylko nauczyciele w Bułgarii, Danii, Niemczech, Czechach i najmniej we Francji. W analogicznym rankingu w 2011 r. polscy nauczyciele edukacji wczesnoszkolnej zajęli wysokie, 8. miejsce.