Instrukcja obsługi MÓZGU – własne BHP

Czy wiesz, że od przeszło dwudziestu pięciu lat świętuje się ku czci MÓZGU Światowy Tydzień Mózgu. Z tej okazji organizowane są na całym świecie większe lub mniejsze spotkania, na których rozmawia się o tym, jaki wspaniały narząd mamy pod czaszką.

Mózg jest z Tobą od narodzin aż do śmierci. Więc fajnie by było wiedzieć, jak z niego efektywnie korzystać, a więc mieć jego instrukcję obsługi. Albo instrukcję BHP.

Cóż.

Do wszystkiego są instrukcje. Spójrz wokół. Na ubraniu jest wszyte, jak prać i prasować. Na talerzu, czy można myć w zmywarce. A czy przy narodzinach dostałeś instrukcję obsługi mózgu? Ja przynajmniej nie dostałam...

Sami tworzymy taką instrukcję – metodą prób i błędów. Z czasem poznajemy siebie coraz lepiej. Ale wiesz co? Lepiej to zrobić wcześniej niż później. Po co żyć z tak niesamowitym narządem jak mózg i nie wiedzieć, jak korzystać z niego efektywnie.

Mózg jest jak wiecznie działająca maszyna do poznawania świata. Ale nie tylko. Człowiek jest jedyną istotą, która potrafi poznawać też samego siebie. Co mam ma myśli? Otóż żadne inne stworzenie nie potrafi myśleć o tym, że myśli.

I tu pierwsza wskazówka dla Ciebie.

Czy zastanawiałeś się kiedyś, co lubi Twój mózg? Czy działa dobrze? Czy mógłby lepiej?

BHP mózgu

Jedną z najbardziej pożądanych (jak dla mnie) instrukcji byłaby INSTRUKCJA obsługi MÓZGU.

Tu skupimy się na jednej z jego podstawowych aktywności – na uczeniu się. I wierz mi, to nie jest coś, co robi się tylko w szkole. Uczysz się zawsze i wszędzie – już od momentu, kiedy byłeś w brzuchu swojej mamy (np. uczyłeś się wtedy smaków).

Dobrą drogą do stworzenia takiej OSOBISTEJ instrukcji obsługi mózgu jest:

  • 1.obserwacja siebie, swojej skuteczności w uczeniu się,
  • 2.czytanie dobrych książek o działaniu mózgu,
  • 3.czerpanie z doświadczenia innych.

I na tej podstawie narysowałam taką osobistą INSTRUKCJĘ, którą nazwałam BHP mózgu.

(Skrót BHP oznacza Bezpieczeństwo i Higiena Pracy ;-) )

Zachęcam Cię z całych sił, byś stworzył swoją własną wersję BHP mózgu. Dopisz coś, eksperymentuj, co u Ciebie działa najlepiej, dziel się tymi obserwacjami z kolegami. Zapytaj rodziców czy nauczycieli.

Zatem jak bezpiecznie i higienicznie korzystać z tego, co mamy pod czaszką?

  • Dostarczaj paliwa
  • Po pierwsze dostarczaj „paliwa” dla mózgu. Nie wiem, czy wiesz, ale ten stanowiący ok. 2% wagi ciała organ potrafi zużywać ok. 20% energii. Najlepsza jest… woda. Nie kawa, nie „magiczne” suplementy na pamięć, ale po prostu WODA.
  • Drugą pożądaną substancją jest tlen, a dostarczysz go najlepiej, gdy będziesz aktywny fizycznie. Tak, aktywność fizyczna pomaga w uczeniu się (ale o tym będzie innym razem).

Ucz się systematycznie

Najogólniej mówiąc, gdy się uczymy, „wydeptujemy ścieżki” między neuronami. Budujemy nowe połączenia i utrwalamy wcześniej powstałe.

Dlatego tak ISTOTNYM dla uczenia się jest, by robić to systematycznie (wiem, wiem, trudno czasem z tą systematycznością). Podam tu antyprzykład: najmniej efektywne jest uczenie się przed samym egzaminem dużej porcji informacji na ostatnią chwilę. Z dużym prawdopodobieństwem niewiele nam w głowie zostanie na dłużej.

Warto uczyć się stopniowo – łatwiej się nauczyć kilku nowych słówek na tydzień, powtarzając systematycznie, niż kilkudziesięciu raz na miesiąc. Zaczynaj od rzeczy prostych i z czasem przejdź do bardziej skomplikowanych. Jeśli zaczniesz zbyt ambitnie, możesz nie widzieć postępów i szybko się zniechęcisz. Nie zaczynasz nauki jazdy na rowerze od startu w wyścigu. Daj sobie szansę.

Rób powtórki

Uczymy się (tworzymy nowe połączenia między neuronami) powtarzając informacje, czynności. Początkowo niezdarnie, z dużym wysiłkiem, by potem robić to niemal bezwiednie (patrz: pisanie na klawiaturze, prowadzenie samochodu). Nie ma CUDOWNYCH METOD – uczymy się, powtarzając! W wielu podręcznikach poleca się schemat: powtarzaj po 24 godzinach, po 7 dniach, po 30 i po 6 miesiącach. Warto spróbować. Przy czym powtarzanie to nie uczenie się od nowa. Powtarzanie to tylko krótki przegląd – jeśli za pierwszym razem nauczyłeś się wystarczająco dobrze, kilka minut powinno wystarczyć.

Angażuj zmysły

I najważniejsze – uczenie się wielozmysłowe, polisensoryczne, czyli uczenie się CAŁYM SOBĄ, angażujące wzrok, słuch, dotyk, przynosi najlepsze efekty. A przy uczeniu się chodzi o efektywność. To musi działać!

Dobrze zaplanuj przerwy

Gdy się uczymy, czasem pozwalamy, by nasze przerwy robiły się dłuższe niż czas koncentracji. Nie warto! Lepiej się zdyscyplinować, kontrolować odbiegające myśli, by po dobrym czasie efektywnej nauki nagrodzić się dobrym czasem odpoczynku. W przeciwnym bowiem razie zostaniemy z uczuciem frustracji, bo ani w głowie nic nam nie zostało, ani nie odpoczęliśmy.

Powodzenia w efektywnym korzystaniu z MÓZGU!

Agata Baj

Pasjonatka edukacji jako nieustannego uczenia się i rozwoju, trener efektywnych technik uczenia (się), z wykształcenia pedagog. Absolwentka Wydziału Studiów Edukacyjnych Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Projektuje szkolenia z zakresu m.in. efektywnych metod nauczania i uczenia się. Prowadzi zajęcia dla uczniów oraz warsztaty dla nauczycieli. Właścicielka marki eduBAJ, założycielka grupy na Facebooku MYŚLOGRAFIA: myślenie wizualne, mapy myśli, sketchnoting. Autorka poradnika „Mapy Myśli. Poradnik dla osób uczących się" oraz publikacji edukacyjnych w magazynie TRENDY uczenie się w XXI w. Publikowała też w magazynie Awangarda w edukacji, Gazecie Szkolnej oraz na portalu edukacyjnym Edunews.pl. Związana z grupą SuperBelfrzy RP.

Artykuł pochodzi z serwisu https://indywidualni.pl/edustrefa